Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

środa, 12 sierpnia 2015

Foxy The Pirate

-Ballon Girl ma maskę, bo jak ostatnio wparowałem do pokoju z częściami to widziałem, więc tragedii by nie było. Z resztą- dzieci cię lubią, właściciel musiałby cie naprawić bo przyciągasz dzieciiii, a jak przyciągasz dzieci to i jest kasa~ - powiedziałem z uśmiechem, wzruszając rmaionami. Taka prawda, dzieci się cieszyły, jak malutki, grubiutki animatronik z uśmiechem daje im darmowe balony z helem.
-Nu, nu nu, bo dostaniesz klapsa w dupę od mamy! - powiedziałem wymachując palcem. - Wiesz Billy, mi tam szczerze wisi kto jest na stanowisku Stróża. Czy to Obojnak czy nie. Jak dla mnie może być nawet Hannah Montana - rzuciłem wesoło wzruszając ramionami. Fakt faktem mnie to nie interesowało. Nie zamierzałem ich nawet na razie straszyć. Skoro Billy oberwał wiatrakiem, to co mogą zrobić mi? -Kto to jest Hannah Montana? -zapytał nagle Fredbear spoglądając na mnie pytająco. - Taka blondyna co śpiewa, nieważne, nie umiem wytłumaczyć - mruknąłem z westchnięciem. -Dobra gruby, ja spadam, ktoś musi "pilnować" Pirate Cove! Więc...Trzymajcie się  spróbujcie omijać wiatraki i...I tyle, narka! Pewnie do potem, albo do następnego wieczora! - powiedziałem do nich radośnie, po czym wyminąłem ich i poszedłem w stronę mojej zatoki. Dojście tam nie zajęło mi długo a kiedy wszedłem za kurtynę, niemalże od razu klapnąłem na skrzyni, gdzieś koło nijakiego Chao. Oparłem głowę na dłoni i w sumie niedługo po tym ciut mi się przysnęło. 

11 komentarzy: