-zostaw mnie ty złota pokrako!!!!!! A jeżeli chcesz mnie wsadzić w kostium to.....złap mnie jeśli potrafisz!!!! Hehehe!!!!!!!-krzyknęłam.
Biegłam sprintem przed siebie po stołach po krzesłach po wszystkim na czym morzna biec.
-co??? Wymiękarz????? Hahaha!!!!!! No dajesz FazFucku!!!!! Jedziesz jedziesz!!!!-biegłam dalej. Zauwarzyłam t.chice
-Siemka!!!!-wydarłam się do niej i pobiegłam dalej. Zatrzymałam się. Po 5min pobiegłam dalej. Przez łazienki, show stage, pirate cowe i reszte pomieszczeń...
Pomijając wszystko, chciałam przyuważyć, że on jej nawet nie goni. On po prostu MIAŁ ZAMIAR za nią iść, ale jej nie goni. :/
OdpowiedzUsuńWiem ale fajnie tak sobie pobiegać xDD. co ja mówie... no poprostu chciałam zrobić tak że violet nie zauważyła tego i specjalnie zaczęła biec. Jestem psychiczna xDDD
UsuńTo sobie biega, ale Fredbear nie biega za nią, problem rozwiązany xD
UsuńXD ja już dziś chyba nie napiszę, bo zaraz idę spać. Ale może przeczytam coś jeszcze jeżeli ktoś wstawi w ciągu 10 minut XDXDXD
OdpowiedzUsuńLubię biegać, zwłaszcza na wyprzedaż noży.
OdpowiedzUsuńPiona dziewczyno!!! (Jestem psyhiczna xD)
OdpowiedzUsuńJa tueż * przybija piątke *
OdpowiedzUsuń