Boonie zpytała czy idziemy za tymi chałasami. Nie powiem troche sie bałam
-jak chcesz to sama idź ja...yyyy....ja....ja z Jeremym idziemy do biura...nie Jeremy????-spytałam poczym nie czekając na jego odpowiedź wzięłam go na siłe do biura. Gdy usiadłam grzmotnęła birza. Wystraszyłam się bo to był nie spodziewany grzmot. Przytuliłam się do mojego goldziaka bardzo mocno.
tak violet nosi pluszaki bo je lubi! Pluszaka nosze bo moja 4 letnia siostra dałam mi go abym sie niebała być w ciemnościach. To był mój pluszak ale ona powiedziała żebym go zabrała. Odmówić małej dziewczynce? Nagle do biura wszedł FredBear i dzieciak od balonów. Spytali się gdzie powiesić klucze.
-tam na ścianie.-odpowiedziałam dalej tyląc godziaka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz