Weszliśmy do biura, uśmiechnęłam się i pomachałam do Jeremiego. Chłopaki uzgadniali coś z kluczami. Ziewnęłam...
-Ej chłopaki która godzina?- zapytałam i przetarłam oczy. Trochę zrobiło mi się zimno.
-Jak jest późno to trzeba się zbierać na swoje miejsca.- powiedziałam otulając się ramionami. Spojrzałam na nich...
-To co... Ja idę bo jestem zmęczona.- powiedziałam i wszystkich przytuliłam po kolei.
-To do jutra!- powiedziałam pomachałam. Wyszłam z biura i zmieniłam się w animatronika. Poszłam na scenę i się wyłączyłam. To była fajna noc. (tak... Tak ona śpi w formie animatronika xD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz