Dlaczego on nieda sobie pomóc?
Westchnełam i wstałam.
-No dobrze...
Podeszłam do Mengle.
-To idziemy?
Spytałam.Skoro chce zostać sam to go zostawimy.I tak nic nie powie...
-Trzeba jeszcze zajżeć do Puppet,co nie?
Spytałam wysilając sie na uśmiech,ale wygladało to raczej jak grymas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz