Ehhh...nawet jeśli oni też są psychiczni to nie zamierzam się z nimi zaprzyjazniać.Nie lubię towarzystwa innych ludzi.
-Ehhhh...no dobrze..
Mruknełam.Zapamiętać;Nie niszczyć ścian.
Kiedy rozbłysło światło i spojrzałam na swojego rozmówce ucieszyłam się.To żaden z tych stróżów nocnych!
-Jestem Amy,ale wszyscy mówią mi po nazwisku, czyli Snowdrop.Pracuje tu...a przynajmniej na razie tu pracuje...
Jeśli mnie z tąd zwolnią to będe miała kłopoty.Już teraz ledwo starczy mi na czynsz!Nagle mnie olśniło.Kiedy
byłam młodsza,mama opowiadała mi,że kiedy była w moim wieku chodziła do pewnej pizzeri...
-Emmm...czy kojarzysz może jakieś dziecko o imieniu Melania?
Spytałam.Chociaż nie liczę na to,że odszymam odpowiedz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz