Spojżałam na niego z uśmiechem.
-Oczywiście,że tak.Niby czemu miała bym ci ich nie oddać?Chcę je tylko naprawić i może zmienić kolor na niebieski...
Po chwili spojrzałam na niego.
-Oczywiście,że spotkałam się z negatywnymi opiniami na temat mojego wyglądu.Gdybym była ładna już dawno miała bym chłopaka i jakiś znajomych,ale teraz większość ludzi zwraca uwage tylko na wygląd,a nawet jeśli kogoś nie obchodzi wygląd to nie podaba mu się mój charakter....
Kiedy doszliśmy na miejsce i FredBear podał mi mojego misia,nie zdążyłam mu podziękować,bo poczułam łaskotanie na policzku.
Dotknełam go i zastygłam w bezruchu.
-P-p-pająk...!
Wspominałam już że mam arachnofobie?
Strąciłam go z policzka,po czym podbiegłam do FredBera i weszłam mu na barana wtulajac się w jego szyje od tyłu i oplatajac go nogami w pasie.
Spojżałam na pajaką idącego w naszą strone.
-W-weź go!
Zaczełam.
środa, 19 sierpnia 2015
Snowdrop
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz