-Tak mniewiecej to działa.
Powiedziałam.
-Eeee...w następnych nocach pewnie będzie gorzej...
Powiedziałam już całkowicie otwierając oczy.
-Ehhh...no nie wiem...znam się tylko na szyciu i muzyce...
Wstałam i podeszłam do jednego ze stołów.Podniosłam jedną z leżących na nim czapeczek i westchnełam.
-A ile ty wogóle masz lat?
Spytałam zerkając na niego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz