-Super..! Wasz świat mnie jednak zaskakuje- mruknąłem w dalszym zastanowieniu. No tak, niewiele pamiętam z normalnej codzienności, normalnego człowieka, którym zwykłem kiedyś być...Ale jestem pewien, że od tamtego czasu...Tyle rzeczy musiało się zmienić..A ja wciąż siedzę tutaj. Ta myśl za każdym razem jest taka..Dobijająca.
-Nie byłbym tego taki pewny na twoim miejscu. Wiesz ostatnio nikt nie jest chętny do uprzykrzania życia Strażnikom...Więc ryzykownie stwierdzę, że może być tylko nuudniej - jęknąłem z westchnięciem, kładąc się na scenie. Niby drewniana posadzka nie była najwygodniejsza, ale na chwilę obecną zadowoliłem się tym.
-Ja się z kolei nie znam na niczym, więc jakby nie było masz lepiej - powiedziałem z lekkim grymasem na twarzy. W sumie fajnie byłoby mieć zainteresowania muzyczne! Ja takowych jednak nie posiadałem, ale jakoś specjalnie z tego powodu nie ubolewam.
Słysząc jej pytanie, powoli podniosłem się z miejsca, z powrotem do siadu. Ile ja mam lat?..
-Oj..Oj, już dawno przestałem liczyć..Skoro jeszcze służyłem za czasów twojej mamy, to trochę się tych lat by uzbierało...Chociaż w sumie wszyscy przypisują mi 20 lat, ale wiesz...No jakby nie patrzeć służę tu dłużej - rzuciłem po krótkiej chwili zastanowienia. -Cholera jasna, jakie to jest skomplikowane- dodałem po chwili zastanowienia, uświadamiając sobie, że faktycznie to jest dość...Trudne do ogarnięcia, bo niby w tej wersji się nie starzeje zgodnie z tym ile lat mam naprawdę..O moj boże, ale to jest nienormalne.
-A co? Wyglądam staro, że pytasz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz