-W takim razie jesteśmy umówieni....
Spojrzałam na niego.
-Emmm....jak dla mnie 102$ to dużo....
Wyciągnełam z kieszeni drugą czekoladę i włożyłam mu do ręki.
-W takim razie masz.
Mruknełam zaczynając pałaszować swoją tabliczkę czekolady.
Kiedy ją zjadłam zatrzymałam się.
-Ehhhh...muszę iść do łazienki doprowadzić się do porzątku...tylko,że nie wiem gdzie to jest więc musisz mnie tam zaprowadzić...
Powiedziałam dotykając swoich włosów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz