Usłyszałam nagle, ze ktoś idzie w moją i bona stronę, szybko się odwróciłam i zobaczyłam Chice.
- Jasne, że tak! Nie obrazisz się jak dołączy do nas jeszcze Bonnie? - zapytałam się dziewczyny z uśmiechem na twarzy.
Nagle dziewczyna powiedziała żebym poczekała i poszła się przebrać, po czym wróciła.
- A więc, czekam na odpowiedź Bonnie, potem jeszcze trzeba będzie pójść po puppet i będzie git, o kimś zapomniałam? - powiedziałam i spojrzałam po dziewczynach.
___________________________________________________
Kiedy był coraz bliżej, przełknęłam ślinę i zaryzykowałam. Odwróciłam się i zaczęłam biegnąc bardzo szybko przed siebie, mając nadzieje, że jako jest w tej formie to mnie nie dogoni bo jest dość ciężki, a bynajmniej tak mi się zdawało patrząc na to wielkie coś. Szybko wbiegłam w pierwszy lepszy zakręt, a potem do jakiegoś pomieszczenia i się schowałam za czymś... Jakimś stołem czy coś.
Nie wiem tak właściwie nawet gdzie jestem, ale co z tego!
______
sorki brak weny ;-;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz