(Te wydarzenia mają miejsce przed wyjściem na pole Foxa,Billego i Tochi,po prostu jej nie zauwarzyli XD)
Stanęłam przed dość dużymi, przeszklonymi dżwiami.Już wcześniej
zostałam uprzedzona,że będe mieć współpracowników.Westchnęłam i
spojrzałam na spadający śnieg.Zawsze lubiłam śnieg...i zimno.To dla tego
w zimie,lub kiedy jest brzydka pogoda nie ubieram się
ciepło.Strzepnęłam śnieg z włosòw żeby nie wyglądać jak bałwan i weszłam
do środka.
Pusto.
Nawet na scenie nie ma animatroników.Wzruszyłam ramionami i ruszyłam przed siebie.Usiadłam na scenie i i rozejrzałam się po pomieszczeniu.Gdyby tak zgasić te
światła było by przytulniej...Wyjęłam moją mp3.Załorzyłam słuchawki i wybrałam jedną z piosenek*Zaczełam nucić i kiwać głową na boki.Po chwili przestałam nucić i spojrzałam na swoje ramie.Westchnełam i naciągnełam koszulę,która nieco spadła odsłaniajac
moje ramie pokryte siniakami.Właczyłam mp3 spowrodem i zaczełam jak to
inni mówią bujać w chmurach...
*Ewa Farna-Znak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz