Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

środa, 12 sierpnia 2015

Mangle

Ech...? Czemu ona uciekła?! E, to nie tak miało być - pomyślałam po czym podeszłam do Foxiego i podałam mu człowieka - Zaopiekuj się nim! Ach i Foxy... Wypierdalaj na swój jebany okręt, ja z nią... musimy pogadać jak kobiety - powiedziałam poważnie, po czym zostawiłam ich samych i poszłam do dziewczyny. Szukałam ją tylko parę minut... No dobra szłam powoli i jej nie szukałam, bo powiedziała gdzie jest ale cicho. Poszłam najpierw do Sceny, zobaczyłam ją siedzącą na krześle.
- Ch-Chica? - mój głos zaczął szumieć i się zacinać z nerwów, jak kiedyś. Jak byłam zniszczona.
- Myślę, że powinnyśmy o czymś porozmawiać-ać-ać.... Chica! - uruchomił mi się tryb pirata, sam z siebie.
- Ech, wybacz za to. W każdym razie, mam dla Ciebie propozycje nie do odrzucenia... Znaczy nie musisz się zgadzać! Ale skoro lubisz Foxiego, to wiesz! - zaczęłam powoli, próbując się uspokoić.
- Chciałabym,  żebyś bawiła z nami dzieci, nie z tymi debilami TBonem i TFreddym, tylko ze mną i Foxym... - powiedziałam spokojnie, po czym spojrzałam w dół.
- Wiem, że możesz się na mnie gniewać... Ale to nie była moja decyzja... Wtedy... - powiedziałam smutno i usiadłam na ziemi, przed dziewczyną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz