Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

środa, 12 sierpnia 2015

Mangle & Billy

Kiedy zbladła, głupio się zaśmiałam, o Boże, dlaczego ty mi to robisz kobieto?
Na jej kolejne słowa się już tylko głupio uśmiechnęłam do dziewczyny.
- Czyli jednak coś, między wami? Ech jak on tak mógł? Mam złamane serce - powiedziałam niby smutno, ale po chwili się uśmiechnęłam do dziewczyny.
Kiedy dziewczyna zachichotała, teatralnie przewróciłam oczami, po czym zaczęłam iść.
- Ja w sumie też nie wiem, co i gdzie, dawno nie wychodziłam, ale myślę, że na coś w końcu trafimy... - powiedziałam i ruszyłyśmy.
- A więc, tak szczerze, ty i Foxe, hmm? - zapytałam ciekawsko idąc korytarzem już od dłuższej chwili, nagle o coś się potknęłam i wywaliłam się na twarz.
- Ała... Co do.. - popatrzyłam na to coś, a to Billy, a koło niego chłopaki.
- O Ahoj wam chłopaki - powiedziałam, po czym wstałam i pomasowałam swoją biedną twarz.
- Cześć Mangle, cześć Chica - odezwał się Billy do nas. I nagle Foxy podszedł do balona i pęknął mu balon swoich hakiem. I ta niezręczna cisza.
- E.... To co tam? - zapytałam - THIS IS MADDNESS! - wykrzyczał BB (XD) - This.... is... SPARTA! - krzyknął po chwili i wyjął baterie z kieszeni, zabrał mu latarke i zaczął mu świecić po oczach. By po chwili zacząć również mi świecić tym po oczach.
- KURWA MAĆ - warknęłam na niego i ogonem wyjebałam mu tą latarkę, po czym podeszłam do niego i podniosłam go do góry za tą jego czapkę.
- Ja Ci dam, ty mały pokurczu! - warknęłam na niego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz