Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

środa, 12 sierpnia 2015

Foxy The Pirate

Nosz  normalnie się wkurwiłem na tego złotego porąbańca.
No...Czułem normalnie jak mi się gałki oczne wypalają przez tą pojebaną latarkę! Czy do nich nie dociera, że ja nie cierpię jak świecą mi latarką w w oczy? Co z nimi jest nie tak? Na miłość boską!
Przetarłem kilkanaście razy oczy mechaniczną ręką i dopiero po tym spojrzałem na nich, chociaż jeszcze przez kilka sekund zamiast konkretnego obrazku przed oczyma miałem zwyczajną czerń.
-Osz ty w pomarszczoną dupę twojej babci, oślepłem - jęknąłem rozglądając się dookoła. Dopiero z czasem zacząłem widzieć kontury różnych rzeczy, a następnie konkretne kolory i całą resztę.
Odetchnąłem z uglą, kiedy jednak okazało się, że jestem w stanie wszystko widzieć i nie oślepłem jeszcze, chociaż oczy cały czas mnie bolały..Bolały..Ha, to mało powiedziane. Napierdalały mnie jak cholera.
Oczywisćie Ballon Boy poleciał w heheszki, takie, że myślałem, że  chłopak się zesika ze śmiechu.
-Haha, takie zabawne, haha, masz rację Billy, śmieszne, hahaha-  powiedziałem ze sztucznym uśmiechem, podchodząc do Ballon Boya. -Hahah, masz rację, haha- rzuciłem, przystawiająć hak do jednego z dwóch balonów i lekko nacisnąłem. I balon co zrobił? Bum. Pękł.
-Haha, to też było śmieszne? Haha, zabawne, nie? - zapytałem ironicznie, opierająć się plecami o ścianę. - Jesteście jednak nienormalni. Oczy mnie bolą, jakb ktoś mi w nie szpilki wbijał- jęknąłem, jeszcze pocierając oczy. -Ty, co w w ogóle ode mnie chcecie? Jakiś.. "Plan"? O co wam chodzi, co?- mruknąłem w ich stronę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz