Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

czwartek, 20 sierpnia 2015

Fredbear

Nagle, moja świadomość, w dość niespodziewany i gwałtowny sposób do mnie powróciła, wraz ze wszystkimi zmysłami. Ból oczywiście nie ustąpił, a wręcz nasilił się z każdą sekundą, a przynajmniej całość sprawiała takie wrażenie. 
Jęknąłem cicho, czując uporczywe pieczenie i ból w okolicach karku. Spojrzałem na chłopaka, który wisiał nade mną i trząsł mną, jakby symulował na mnie atak padaczki -dosłownie. 
-Dobra, weź przestań, bo czuję się jakbym miał atak epilepsji - mruknąłem, "wyrywając się" z jego..."Uścisku". W lekkim zdezorientowaniu, moja dłoń powędrowała w stronę źródła bólu,a kiedy spojrzałem na dłoń, ujrzałem lepką, czerwoną ciecz. 
-Kuźwa - mruknąłem wycierając zakrwawioną dłoń w swoją koszulę. Ten...To coś pizgnęło mie tak mocno, że nie dość, że straciłem przytomność, to zrobił mi ranę! Nosz przecież tak mu zajebie, że się nie pozbiera do końca życia. Powoli się podniosłem, odpierając się o ścianę. 
-Ale mi ta tępa kupa złomu przypieprzyła- mruknąłem przystawiając dłoń do rany. -Gdzie dziewczyna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz