Śmiałam się i śmiałam. Jeremy upuścił nawet papierosa. To mnie bardziej rozśmieszyło. Nagle oczy Jeremiego zaczęły stawać sie czarne. Podszedł do mnie. Złapał za gardło, przycisnął do ściany i powiedział ,ostatnie słowo?' Potem mnie puścił. Dalej niewiem co sie stało bo leżałam nieprzytomna...
:D
OdpowiedzUsuńTo nie śmieszne :/
OdpowiedzUsuń:D jest XDXDXD jestem psychiczna więc śmieje się z takich sytuacji XDXDXDXDXD
UsuńOsz ty xD
UsuńFanka *ostrzy nóż *
OdpowiedzUsuń