Siedziałam w biurze. Wszyscy (prawie) stali na swoich miejscach. To jest standart. Sprawdzałam kamery i nagle zobaczyłam leżącego kurczaka. Nie ruszał się. Wstałam z krzesła i pobiegłam na miejsce zbrodni.
-what the fuck!?
krzyknęłam.
-co ci sie stało???-niestety...niedostałam odpowiedzi. Rozejżałam się do okoła. Nagle zobaczyłam zbliżającego się misia i jakiegoś chłopaka z balonami oraz jakiegoś złotego królika. Chłopaka i królika poznałam ale tego misia nie. Spytałam
-kto t-t-t-to???
usłyszałam gruby głos ale go nie zrozumiałam. Bałam się. Wstałam i sprintem pobiegłam przed siebie.
-Cholera!!!!!!!!
wydarłam się. Poświeciłam latarką na nogę. Była cała we krwi.
-K***a!
wydarłam się. Próbowałam wstać ale nie mogłam. Nagle usłyszałam dźwięki. To szedł jakiś animatron. Błagałam w myślach aby nie nie zauważył. Niestety. Zauważył mnie. Z cienia wyłonił się foxy. Podszedł do mnie.
-Zostaw mnie kupo metalu!!!!!!
Foxy nie zwrócił na to uwagi i pomógł mi wstać.
-dz-dz-dzięk-k-kuje.-wydukałam. Usłyszałam robotyczny głos. Odpowiedziałam
-jestem ci wdzięczna. Musze lecieć.
i poszłam kulawiąc na prawą noge
Spóźniony zapłon. Przepraszam. :(
OdpowiedzUsuńZu.za!No proszę,jednak dołączyłaś!
UsuńWiedziałam,że będziesz guartem XD
Hehehehe......a tak naserio...to...skąd wiedziałaś!? Pytam sie!
UsuńWow tostojad O,O co się z tobą działo ? Żadnych oznak życia od rana...
OdpowiedzUsuńBo jam spać in the bed! XD
UsuńJa KURWA nie wytrzymam! Ja chcem być guardem! XD trudno. Za chwilę coś napiszę
OdpowiedzUsuńCo ja tam robię ??? No bo.... Mój nick to Violet night guard i to.... Eeee wśód znajomych.
OdpowiedzUsuńOsz ty! xDDDD
OdpowiedzUsuńTo ni moja wina * skrzżowane palce*
OdpowiedzUsuńTwoja *celuje tasak w stronę Morderczyni w fiolecie*
OdpowiedzUsuń