Nagle Foxy się ode mnie odsunął.Spojrzałam w stronę dżwi.Stała w nich...Mangle.Mengle trzymała Jeremiego.Skrzywiłam się lekko i chwiejąc się podeszłam do dżwi.
T-To ja już pujdę...w razie czego jestem za scęną lub w Show Stage...
Ominełam Mengle i wyszłam z kuchni.
Byłam już w Show Stage.Usiadłam na krześle i wptrywałam się w wirujacy świat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz