Siedziałam za sceną i nuciłam swoją ulubioną piosenkę(,,Piosenka Drewnianych Lalek").Po chwili wstałam z uśmiechem na ustach.Otrzepałam się z kurzu i udałam się w stronę kuchni.Właśnie przechodziłam obok biura strażnika.Nagle poczułam jagby ktoś mnie obserwował.Z cienia przede mną wyszedł Golden...a przynajmniej ktoś podobny do Goldena.
Tajemnicza postać wyciągneła ręke w moją strone i pogłaskała mnie po wlosach.Krzyknełam
T-O-odsuń się!
Postać otwarła usta,ale wtedy wszystko zaczeło się rozmazywać.Poczułam ból w okolicach brzucha.Postać i całe otoczenie znikneło,a ja zostałam sama po środku niczego.
***
T-Aaaaaa!
Otworzyłam oczy szeroko.Nade mną pochylały się dwie postacie.Chciałam wstać i ucieć,ale ból był zbyt silny ,przez co nie mogłam się ruszyć.
Zamknełam oczy i czekałam na to co się stanie dalej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz