Ona serio chciałaby mnie naprawić? I myśli, że jestem godny zaufania? Nic bardziej mylnego. Jestem mordercą.
- Naprawdę nie trzeba... Poza tym nie chcę wracając na scenę. Zdecydowanie lepiej czuję się siedząc w piwnicy. - Powiedziałem patrząc w bok.
Tylko mi się wydaje czy atmosfera jest trochę napięta? Trzeba zmienić temat...
- Nie powinnaś być ze swoimi... Znajomymi? Nie powinniście opuszczać biura. - Dodałem.
Zapewne Pedobear i BB ich straszą ale chuj z tym. Nie moja sprawa. Chyba jednak źle zrobiłem wychodząc z piwnicy. Dlatego powinienem tam wrócić... Poza tym zaczynam się źle czuć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz