- Lass, powiem Ci jedno, ludzie to bardzo proste istoty, bardzo łatwo można nimi manipulować, zwłaszcza jeśli ktoś ma bardzo małą odporność psychiczną - powiedziałam niby spokojnie, ale mogłoby się, że mam minę jaki demon z samych czeluści piekieł.
Jednak kiedy zadała mi to absurdalne pytanie, ta mina zeszła mi z twarzy, a na twarz wstąpił delikatny uśmiech.
- A co u nich może być? Dalej są tacy głupi, jacy byli - powiedziałam zgodnie z prawdą.
- Bon, nawet próbował ze mną rozmawiać, ale coś mu nie szło - dodałam po chwili.
- Lepiej powiedz mi, co tam u Ciebie! Tak długo z tobą nie rozmawiałam, jakby to były wieki - zapytałam się jej z entuzjazmem w głosie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz