Uruchomiłam się pięć minut po dwunastej, można by rzec, ze mam trochę spóźniony zapłon.
Spojrzałam w kamerę, po czym, gdy byłam pewna, ze obraz w kamerze jest zamazany, szybko zbiegałam ze sceny, by pobiec na druga do Bonnie. Minęłam Pirate Cove, pomachałam Foxiemu i poszłam dalej, rozglądnęłam się jeszcze czy żadne z kamer nie patrzą i podlazłam bliżej sceny.
Zmieniłam się w człowieka, po czym "uruchomiłam" Bonnie. Próbowałam ją obudzić innym słowem.
- Bonnie? Bonnie wstawaj, mam dla Ciebie propozycje! - powiedziałam z tym swoim dziwnych akcentem. Wgapiałam się w nią żeby poczuła się obserwowana i żeby się obudziła, ale nic! Co za babsko! - pomyślałam sobie i zaczęłam ją pacać po czole.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz