piątek, 14 sierpnia 2015
Jeremy
Violet została ze mnà. Dziwne...Gdy grzmotnął piorun to aż przytuliła się swojego misia. Uśmiechnąłem się do niej. Pewnie pomyślała, że się z niej śmieje. | Jeremy-Fajny pluszak. Kto ci kupił? | Powiedziałem moim złośliwym głosem XD. Wtedy weszli misiek i koleś z balonami. Nie wiem czemu, ale baloniarz przypomina mi sprzedawce dragów XD. Potem popatrzył na Violet strasznym wzrokiem. Nie wiem co myśleć o tych zwierzakach! Najpierw Bonnie mówi, że wszyscy poprostu chcą straszyć, a przed chwilą chłopak z balonami dał taki wzrok na Violet, że aż ciary mnie przeszły. A może źle zrozumiałem Bonnie? Albo to tylko moje wymysły. To wszystko jest kurde dziwne!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz