Chociaż źle jej mówię..W sumie nie koniecznie musi być nudniej..Jeżeli któryś z nas zeświruje, może być co najmniej...Ciekawie... Ale tracenie przez nas kontroli jest skrajnie..Niebezpieczne, więc może lepiej, żeby jej praca była nudna.
-21? O mój Boże. No dwadzieścia to jeszcze okej, ale...No dwadzieścia jeden? Ale wyglądam staroo, maasakra- rzuciłem w udawanym dramacie, chociaż w sumie cieszyłem się, że nie wyglądam na tyle, ile mam lat w rzeczywistości. Wyglądałbym wówczas...Cholernie staro..
-Nie poszłaś na..Na studia, czy na coś takiego? - zapytałem chwilę po tym jak przyswoiłem sobie jej wiek. Skoro ma dziewiętnaście lat, to..Chyba mogłaby uczyć się dalej, tak? Chyba, że mi się coś pomyliło...To też jest prawdopodobne -Swoją drogą to masz tutaj też dzienną zmianę, czy przypisali ci tylko nocki?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz