Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Fredbear

Okej, jako, że skład jest dość sporawy, dostałam polecenie, aby zacząć, więc to robię!
Kilka faktów na start :
-Pizzeria jest nie tą z gier ( z wyglądu) , więc pomieszczenia mogą być rozmieszczone dowolnie według własnych życzeń, a biuro nightguarda może wyglądać...Jak tam sobie nightguardy wymyślą :D
-Jest godzina około 23:30 - zmiana się jeszcze dobrze nie zaczęła, ale do pracy można powoli iść
- Pogoda mętna, zapowiada się duża i niezła ulewa o ile nie burza xD Tak, żeby dodać dramatu
-W "tytule posta" wpisujemy imię waszej postaci!
-Można przeklinać,  ale nie zbyt często, sceny krwawe i w ogóle jak najbardziej dozwolone.
!!-Nie kierujemy postacią innych bez ich zgody, konsultacji i tak dalej!!
                  
F E E L  J O Y  O F  C R E A T I O N
                   
F r e d b e a r

Ciemność. Jedynie kontury różnych przedmiotów w oddali obrysowały się w czerni, dając tym samym nijakie pojęcie gdzie co się znajduje. 
Sięgnąłem ręką do włącznika światła i pstryknąłem. Nagle, w jednej sekundzie pomieszczenie zostało rozświetlone przez jedną żarówkę, która emitowała bladym światłem i co kilka sekund jej jasny blask gasł, by znów się zapalić.
W pierwszej chwili miałem wrażenie, że słaba żarówka dała mnóstwo światła, jak się okazało nic bardziej mylnego. W pokoju panował ponury półmrok, chociaż i tak większość pomieszczenia wciąż oblewała się nieprzyjaznym mrokiem, w którym zdawać się mogło, że czyhają różne zmory. Całość idealnie wręcz współgrała z zapachem stęchlizny, która od niepamiętnych czasów towarzyszyła temu pomieszczeniu. Jeden plus tego pomieszczenia? Brak kamer, brak rejestracji czegokolwiek.
Prócz tony kurzu znajdowało się tutaj mnóstwo innych rzeczy, o których istnieniu świat zapomniał, chociaż jakąś część sam tutaj zniosłem. Lubiłem zbierać te niepotrzebne już fanty, by kumulować je w tym miejscu. Gdzieś w kącie leżał zepsuty wiatrak, zalany kawą notes, niedziałający od dekad mikrofon, gitara z oderwanym gryfem, podarte i zgubione przez dzieci pluszowe zabawki i tona papierów - to przedmioty, które zawalają ten pokój w większości. Czasami, kiedy dopadnie mnie nuda, lubię sobie w nich grzebać i naprawiać, może to dlatego zbieram takie pierdoły.
Jedyna rzecz, a bardziej sprzęt, dla których ktokolwiek kiedykolwiek tutaj przychodzi jest generator mocy, gdyby nie to, nikt by tutaj nawet nie zerkał.

Spojrzałem na zegarek leżący na ziemi...Wskazówki układały się w godzinę 23:30. Westchnąłem głośno, podnosząc się z ziemi. Wyszedłem z pokoju, gdyż dotarło do mnie, że na chwilę obecną z niewiadomych powodów przytłacza mnie ta samotność, a póki nie ma nocnego stróża, mogę przez chwilę powłóczyć się po pizzerii.
Pierwsze co zrobiłem, to poszedłem do biura Nightguard'a - teren był czysty, więc bez skrupułów zacząłem przeglądać to co leży na biurku. Moją uwagę przykuła jedynie latarka. Zwyczajna, czarna latarka. Nie zastanawiając się zbytnio pochwyciłem wąski przedmiot w dłoń i sprawdzając czy działa, poszedłem dalej. Moje myśli krążyły wokoło przedmiotu, który na zawołanie wysyłał falę jasnego światła i nawet nie zauważyłem kiedy doszedłem do pomieszczenia, prze ludzi nazywanych ,,Game Area". Jedno się dla mnie liczyło. Było to pomieszczenie, w którym najczęściej przesiadywał Ballon Boy. I tym razem też tam był. Podszedłem do niego bez słów, pochyliłem się w jego stronę, by niemalże od razu zaświecić latarką prosto w jego oczy.
-Spójrz Billy, kto pierwszy położył łapy na tych słodkich, soczystych, podwójnych bateriach Nightguard'a?- zapytałem, a w trakcie kiedy mówiłem o bateriach, starałem się brzmieć jak Ballon Boy i w tym właśnie momencie na moją dłoń spadły dwie bateryjki, które pokazałem chłopakowi, ubranego w pasiastą koszulkę. 
-Czyżbym zepsuł ci tego dnia..Tej nocy zabawę? - zapytałem patrząc ucieszony na chłopaka. Tak, lubiłem się z nim drażnić. Nikogo tak bardzo nie lubiłem irytować jak jego. 

5 komentarzy:

  1. O!Już zaczynamy?To...kiedy coś napisać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zaczynamy, stwierdziliśmy, że skład jest już ok i że czas zacząć xD
      Jak chcesz to nawet już możesz coś napisać jak chcesz i jak możesz! :D

      Usuń
  2. Jupiii ciekawe jaka była mina BB XD

    OdpowiedzUsuń