Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

wtorek, 11 sierpnia 2015

Frebear

Koło uszu i pod czapką. I wszystko jasne. Teraz wystarczy tylko odkręcić...I przykręcić nową, to raczej nic takiego trudnego być nie powinno. To tylko która wymiana twarzy. 
-Boli jak cholera - powiedziałem szczerze w stronę chłopaka. - Dlatego cię wyłączę, bo inaczej zesrałbyś się z bólu - powiedziałem i nie czekając na jego reakcje, czy odpowiedź, wyłączyłem animatronika, żeby biedaczek się nie męczył przy wymianie, bo to jest naprawdę bolesne mimo wszystko.
Przstawiłem śrubokręt do śrubki przy jego twarzy i szybko zacząłem ją odkręcać. W ten sposób odkręciłem jeszcze kolejne i kolejne, aż maski nie trzymała już żadna śrubka. Ostrożnie zdjąłem wgniecioną twarz chłopaka, kładąc ją na stole. Po tym, przyłożyłem tą nową, nienaruszoną maskę w puste miejsce i zacząłem przykręcać śrubki, żeby maska się stabilnie trzymała.
Po tym kilkuminutowym zabiegu, odłożyłem śrubokręt, przybrałem postać dużego, żółtego misia i włączyłem ponownie Ballon Boya. 
-I proszę! Jak nowy!... Tylko tym razem uniknij proszę ciebie lecącego w twoją stronę wiatraka, bo jak znowu cię takowy pieprznie, to drugiej maski możemy już nie znaleźć...- powiedziałem w jego stronę, odkładając także śrubokręt na biurko.
-
W ogóle lepiej unikaj tych świrusów...Bo zniszczą cię całego...Zerknąłem przy okazji do twojego oka..Ale nie wiem co w nim nie gra...Nie umiem chyba tego naprawić bo nie wiem w czym leży problem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz