Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

wtorek, 11 sierpnia 2015

Foxy The Pirate

Wziąłem w dłoń ręcznik i wytarłem nim twarz, chociaż miałem na uwadze, że wciąż gdzie nie gdzie byłem biały, zwłaszcza na włosach, ale w sumie zignorowałem ten fakt, bo aż tak mi to nie przeszkadzało. Bądź co bądź, to tylko mąka.
-Polewę czekoladową? - zapytałem ciekawsko, spoglądając na kostki w garnuszku. No, ciekawie to wyglądało, trudno zaprzeczyć.
Widząc jak dziewczyna ze smakiem wylizuje resztki polewy, sam zadecydowałem, że muszę tego spróbować. Nałożyłem sobie na palec i włożyłem go do buzi, kosztując niejakiej...Czekolady.
-Fuj ale to słodkie!-  rzuciłem jeszcze z palcem w buzi. Oczywiście po chwili wyjąłem paluszek z buzi i wytarłem go w swoją koszulę -O nie, jednak nie..O mój Boże, ale to jest dobre- powiedziałem po chwili, zaraz po tym, jak w pełni dotarł do mnie smak tego...pysznego..cuda.
Nagle zwróciłem uwagę na rząd stojących na stole babeczek, które polane były słodziutką czekoladą.
-To już jest gotowe? Tak szybko? Tak po prostu? Skoro to jest takie łatwe, to dlatego nie potrafię czegoś takiego sam zrobić? Musisz napisać mi przepis. Kiedyś sam spróbuję to zrobić! Może mi się uda i do końca życia będę żywił się wyłącznie babeczkami- zapytałem, na chwilę przenosząc wzrok na Chicę, jednak zaraz po tym znowu spojrzałem kątek oka na babeczki, które tak cholernie kusiły swoim wyglądem. Chociaż nie odważyłem się wziąć jako pierwszy. Może nawet jeszcze nie mogłem?
Ciekawer czy te..Babeczki smakują tak samo dobrze jak wyglądają..No cóż, mam nadzieję! W końcu już się nastawiłem na to, że to będzie najlepsza rzecz jaką kiedykolwiek jadłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz