Przez dłuższy czas siedziałam na scenie, strojąc gitarkę. Ale co pięć sekund słyszałam krzyki, które mi przeszkadzały więc, zostawiłam to na później. Wzięłam instrument na plecy i zeszłam ze sceny.
-Foxy! Chicka! Fredbear! Wszyscy!- zawołałam i poszłam w stronę toalet. Cały czas się rozglądałam
-Ej bawicie się w chowanego? Bo jak tak to nie fajnie że zaczęliście beze mnie. - głośno powiedziałam, idąc przed siebie. Słyszałam tylko stukanie moich butów, od czasu do czasu jakiś krzyk i wiatrak, który działa w każdą noc. A przecież tu nocą jest tak chłodno. Po dłuższej wędrówce znalazłam dwie postacie, blondyna którego twarzy akurat nie widziałam ponieważ stał do mnie plecami i wielkooką dziewczynę z fioletowymi włosami. Uśmiechnęłam się i podeszłam powoli do blondyna. Położyłam dłonie na jego ramionach
-Dzień dobry. - powiedziałam trochę ściszonym głosem. Zabrałam dłonie i pomachałam dziewczynie
-Jak się nazywacie? Chcę się z wami zakolegować. - odgarnęłam włosy z twarzy dalej szeroko uśmiechnięta. Cały dzień zabawiałam dzieci więc teraz chcę z kimś pogadać a że akurat spotkałam tych ludzi to mam ochotę ich poznać
-Ja jestem Bonnie. Jestem króliczkiem. - zaśmiałam się (wiecie takie hihi jak te dziewczynki z horrorów xD ) i stuknęłam delikatnie palcem w plecy blondyna. Podeszłam bliżej dziewczyny. Zatrzymałam się i spojrzałam najpierw na nią. Jej ciuchy idealnie pasowały do włosów i oczu. Po chwili przyglądania się wielkookiej spojrzałam na chłopaka. Oj chyba spotkał Foxy'ego. Lub bawi się w przebieranki. Wolałam zapytać niż strzelić coś głupiego.
-Kolego czy ty spotkałeś dzisiejszej nocy Foxy'ego?- zapytałam krzyżując ręce na klatce piersiowej. (Jak będą jakieś błędy to przepraszam ;3;)
Wreszcie napisałaś :3 Pod twoją nie obecnosć już nam się opowieść trochę rozwineła.Teraz jeszcze trzeba czekać,aż nightmare coś napisze :3 To...weny ^^
OdpowiedzUsuńOj wiem... Tyle postów... ;3; Kiedy ja to wszystko przeczytam? xD
UsuńMi już brakło postów do czytania .....
OdpowiedzUsuńNoto paczaj. Ja już pisze posta ^^
OdpowiedzUsuń