Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

środa, 12 sierpnia 2015

Billy

Zaśmiałem się głośno na jego słowa, teraz mogłem się z tego głośno śmiać, wiedząc, że jestem naprawiony. Nie, bez kitu jak ona mogła? Mój cały ryj do tyłu mi wgnieść?
- Pewnie ta, takich lepiej nie denerwować... Hm... Może Puppet też miała? Ciekawe czy tak można... - zastanowiłem się nad tym co właśnie powiedziałem. Nie, tak nie można - pomyślałem sobie tylko.
Na jego kolejne słowa strzeliłem pokerową twarzą.
- A żebyś wiedział, to miejsce jest chore - powiedziałem i szybko wyszedłem stamtąd, zaraz po tym jak ogarnął się z gaszeniem i zapalaniem światła w tym pomieszczeniu. Posłuchałem tego co ma do powiedzenia o Foxym, po czym chwile się zastanowiłem.
- W sumie... Czemu nie! Myk latarką w oczy i po nim, najwyżej się obrazi na tydzień, ale przynajmniej będę mieć opaskę - powiedziałem z uśmieszkiem na twarzy.
- Chyba, na pewno, mój drugi ulubiony koleżka zaraz po tobie - powiedziałem do niego z uśmiechem.
- To co robimy? idziemy kogoś powkurzać, czy coś? - zapytałem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz