Zarumieniłam się lekko.
T-D-dzięki....
Postanowiłam nie wiązać włosów spowrotem,więc schowałam gumkę do kieszeni.
Kiedy Foxy zaproponował spacer przytaknełam.
T-Czemu nie.I tak nie mam nic do roboty,a jest dopiero 3...
Zdjełam Chao z ramienia i położyłam go koło notatnika.
T-No...to prowadź.
Ciekawe czy,natkniemy się na kogoś po drodze...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz