Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

wtorek, 11 sierpnia 2015

Jeremy

Violet sobie gdzieś poszła. Znowu zostałem sam ;-;. Jak zwykle... Trudno. Przeżyje! Chyba... Poszedłem chyba w strone... nie wiem XD. Szedłem gdzieś tak z pparę minut i było ciemno i zimno i brudno i...Nie umiem już znaleść innych określeń na ten cały syf! Było dużo świecących się kuleczek XD. Bałem się jak...skończyły mi się porównania! XD Wróciłem na chwileczkę do biura. Nadal był tam ten chłopak z balonami i ten drugi 0_0. Pobiegłem w inną stronę. Czym ja sobie zasłużyłem, żeby tak się wszystkiego bać?! | Jeremy-Nie wytrzymam w tej pracy! Czemu nie chciałem iść zarabiać na zmywaku?! Nie dość, że więcej bym zarobił to jeszcze nie byłoby tych straszaków! | Biegłem cały czas przed siebie. O dziwo nie wywaliłem się po parunastu metrach XD. W końcu potknąłem się o czyjąś nogę.

2 komentarze:

  1. Co to by był za bieg Jeremy'iego bez wypieprzenia się x'D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XD no widzisz, jestem zła na niego, więc ma ;-;

      Usuń