Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

środa, 12 sierpnia 2015

Fredbear i troszkę Foxyego

Myk latarką w oczy? No to jak myk to myk... Uśmiechnąłem się wesoło, ściskając mocniej latarkę.
-Idziemy do Foxyego! - powiedziałem wesoło i skierowałem się w stronę Pirate Cove. Jednak go nie było. -Skurczybyk, wiedział, że po niego idziemy i uciekł! Mówię ci Billy! - powiedziałem z udawanym niezadowoleniem, po czym objąłem inny kierunek.
-Weźmiemy go na litość, da ci tą opaskę i będziesz Piratem! Arr! - rzuciłem wesoło, dreptając sobie po korytarzu. Po kilku minutach, na korytarzu zauważyłem Foxyego. W formie człowieka, ale jednak zawsze coś! Podszedłem do niego bez słowa.
-Cześć grubasie i siemanes młody - rzucił pirat, zatrzymując się na chwilę. 
Wystawiłem latarę w jego stronę i kliknąłem guzik, zapalając światło, prosto w jego oczy. 
-Aua, kurw..Au - jęknął lisiasty, a ja na moment zgasiłem latarkę...Tylko po to by po chwili znowu ją zapalić. -Zaraz wydłubie ci gały, albo wsadzę ci tą latarkę w dupę, przestań! - warknął na mnie, przecierając ręką oczy. Szybko zgasiłem latarkę, jakbym faktycznie miał na zamiarze przestać, chociaż nie miałem zamiaru. Jak ja lubię irytować ludzi. Jednak po chwili po raz kolejny ją zapaliłem. -Nosz ja pierdole, przesadziłeś gruby - mruknął, wyrwał mi latarkę, wyciągnął z niej baterię, wziął zamach i rzucił nią w mój łeb, aż się uspokoiłem.
-Poniosło mnie, sorki -  powiedziałem z idiotycznym uśmiechem, spoglądając na lisiatego, który cały czas przecierał łapką oczy. 
-Chyba nie dopracowaliśmy tego planu, Billy. To miało wyglądać inaczej 

5 komentarzy:

  1. Te niektóre teksty Foxy' ego to z tej animacji ,,5 am the freddy's: the prequel" tak? XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazdy to wie... "Kurw...." XDDDDDDDDDD
      - Mangle która godzina?
      - BJDhsbfnmsc 5:59 XDDDDDDDDDDDDDDDDDD

      czy coś xD

      Usuń
    2. RACZEJ NIE INACZEJ XDDDDDDDD

      Usuń
  2. To..... Nocny stróż !!!!
    Nocny stróż ?
    Nocny stróż ?
    Baterie ?
    Zawsze powala XD

    OdpowiedzUsuń