Fabuła Regulamin Nabór & postacie Strona głowna

czwartek, 20 sierpnia 2015

Billy.

Przypomniałem sobie aż tą sytuacje w wczoraj i automatycznie pomasowałem się po nosie.
Teraz spojrzałem na Foxiego słysząc jak ta dziewczyna powiedziała, że to niby on to zrobił. Prychnąłem głośno. Jednak... Miś jej uwierzył. Trochę mnie to skołowało. Jak on może wierzyć JEJ?
A nie FOXIEMU? No halo? Gdy Foxy poszedł, ja spojrzałem za nim, a potem z wyrzutem na miśka.
- Ciebie pojebało? Był ze mną! Jak miał Ci to niby zrobić, stary? - zapytałem się go z głosem pełnym wyrzutu. Czułem się z tym źle, biorąc pod uwagę że to mój najlepszy przyjaciel, no ale... Jak on może wierzyć komu kogo pewnie poznał niedawno, a nie mi? Żal. Spojrzałam na tą dziewczynę, co się tak o niego "martwiła". Tak bardzo.  To nie tak że nie martwiłem się teraz o niego. Po prostu mnie wkurzył tymi oskarżeniami.
Patrzyłem jak ta dziewczyna coś pokazuje mu. Przekląłem pod nosem, po czym odwróciłem się i wróciłem do Game Area, po czym wlazłem do jednego z większych pręzentów, skuliłem się i tak siedziałem, cicho, tak o. Bo po prostu czułem się źle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz